Jak wkrótce zobaczymy, postęp w zarządzaniu środkami technologicznymi może być równie imponujący, jak postęp w rozwoju samych środków. Pod koniec dziewiętnastego wieku w większości amerykańskich gałęzi przemysłu funkcjonował system terminowania, Synonimy w którym pracownik uczył się fachu od mistrza, posługując się własnymi narzędziami.
Zadaniem zarządcy było rozdzielanie pracy między robotników i sprawowanie nad nimi nadzoru, nie zaś dostarczanie wskazówek czy szkolenie podnoszące ich kwalifikacje. Pełna łopata rudy ważyła około trzydziestu funtów, sody zaś - cztery funty.
Przyjmowano by do pracy wyróżniających się nauczycieli - na tej samej zasadzie, jak rekrutuje się do firm głównych dyrektorów. Autorów najlepszych podręczników i twórców najlepszych metod nauczania traktowano by w każdej szkole jak głównych wynalazców, a każdą świadczoną usługę uważano by za znaczący krok w kierunku postępu technicznego. Nauczanie byłoby tym, czym do tej pory - najbardziej szanowanym ze wszystkich zawodów - ale teraz po raz pierwszy nauczyciele mieliby szansę na wynagrodzenie zgodne z włożonym w pracę wysiłkiem. Chociaż ta koncepcja może wydać się radykalna, nasz obecny system kształcenia jest tak zły, iż mamy mało do stracenia. Możemy i musimy rozwinąć nowy system, który przyciągnie i wynagrodzi ludzi tworzących i wprowadzających innowacje w naszych szkołach państwowych. Ten system będzie działał tylko wówczas, jeśli jego twórcy uwzględnią fakt, iż to raczej wzrost ilości i jakości wynalazków, a nie wzrost wynagrodzeń, jest tym, czego potrzebujemy, by zreformować szkolnictwo państwowe w naszym alchemicznym świecie. W latach osiemdziesiątych zasada ?nie uczysz się - nie grasz\" stanowiła sporną kwestię dotyczącą nauki, kwestię, która dominowała w środkach przekazu. Przytaczano prawo obowiązujące w
Tesco Teksasie, że uczniowie, chcąc uczestniczyć w sporcie, muszą ukończyć minimalną liczbę kursów. Niestety, dyskutanci koncentrowali się Jedynie na symptomach problemu - na uczniach pozbawionych motywacji - a nie na samej chorobie -czyli na systemie edukacji, który nie zachęca do wprowadzania odkrywczych metod motywacyjnych l nie nagradza Ich twórców.
Być może wspomniana koncepcja ?nie uczysz się - nie grasz\", stosowana wobec uczniów, byłaby bardziej
Synonimy skuteczna w postaci ?nie uczysz - nie dostajesz pieniędzy\" w zastosowaniu do nauczycieli l administratorów.
Synonimy